Nieunikniona i wszechobecna śmierć

Nieunikniona i wszechobecna śmierć-Na temat śmierci jest wiele prac naukowych, badań oraz debat, zarówno w środowisku naukowym, jak i religijnym oraz społecznym.

Choć zdań i opinii na temat czemu umieramy i co dalej z nami się dzieje, powstały tysiące, to jednak w codzienności dnia, nikt z nas, w zabieganiu, niezbyt zgłębia ten temat.

Niezależnie jak kto z nas postrzega samą śmierć i co sądzi o niej samej, to jest ona obecna wszędzie i niestety nieunikniona, wiem że taki temat jest tematem trudnym, ale statystyki jakie są na jej temat, są wręcz szokujące.

Zgodnie ze statystykami londyńskiej organizacji charytatywnej Population Concern średnio w ciągu roku umiera na świecie 9 osób na 1000. Na Ziemi żyje nieco ponad 6 miliardów ludzi, więc można obliczyć, że każdego dnia umiera 148 tysięcy

  • niemal dwie osoby na sekundę. Jednak faktyczna dzienna śmiertelność dramatycznie wzrasta, jeśli zdarzy się katastrofa
  • na przykład milion osób zabitych w 1970 roku przez na wałnice w delcie Gangesu, w Bangladeszu i 800 tysięcy zabitych podczas trzęsienia ziemi w prowincji Shaanxi w Chinach w 1556 roku.

Epidemie chorób także mogą bardzo zwiększyć liczbę zmarłych: w latach 1347-1351 „czarna śmierć” zabiła około 25 milionów ludzi w samej Europie, redukując populację na świecie o około 25 procent. Epidemia AIDS, która zabiła już ponad 16 milionów osób, także jest istotną przyczyną zwiększenia śmiertelności w ciągu ostatnich 20 lat, zwłaszcza w saharyj-skiej części Afryki.

Równocześnie od początku lat 90. XX wieku na całym świecie średnia śmiertelność zmalała o 10 procent – choć ta przybliżona statystyka ukrywa kontrast między bogatymi a biednymi. Na przykład roczna śmiertelność w Japonii wynosi o 30 procent mniej na 1000 osób, niż średnia światowa; za to w Afryce Środkowej często dwukrotnie przekracza ona średnią światową i to nie tylko z powodu AIDS.

 

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Shares